Press "Enter" to skip to content

Posts published by “Michał Długokęcki”

Spokojny sen zależy głównie od nas samych

Pożar jest jednym z najgorszych zdarzeń, które mogą dotknąć nas i naszych domów. Na początku roku sopocianami wstrząsnął ogromny pożar i tragedia mieszkańców kamienicy przy ul. Andersa. Krótko później palił się dom przy ul. Podgórnej. W związku z tymi wydarzeniami część mieszkańców poczuła obawy przed zagrożeniem pożarowym. Pojawiły się też pytania: czy coś niedobrego zaczęło dziać się w mieście? Czy może była to tylko fatalna seria a mieszkańcy mogą spać spokojnie i nie grozi nam większe niebezpieczeństwo?

Ryglowy relikt dawnego Karlikowa

Na jednej z posesji przy ul. Karlikowskiej stoi niepozorny budynek. Schowany w głębi podwórza na pierwszy rzut oka wydaje się być zniszczony i zapomniany przez świat. Jednakże uważne oględziny mogą bardzo zaskoczyć – stuletnia budowla wykonana jest od przyziemia w konstrukcji ryglowej a na piętrze, pod jednospadowym dachem wciąż tkwią oryginalne okna. Obiekt pełnił funkcje gospodarcze i składu opału. W latach powstania najpewniej nie był niczym szczególnym, ale dziś śmiało można powiedzieć, że jest wyjątkowy – nie ma drugiego takiego w Sopocie. O jego przetrwanie od lat stara się pani Irena Albrecht.

Spod kół dorożek na hałdę

Podczas trwającego od wiosny zeszłego roku remontu ulicy 3 Maja robotnicy odsłaniają i usuwają historyczną kostkę brukową. Obecnie trwa ostatni, trzeci już etap prac, na którym przebudowywany jest odcinek od skrzyżowania z ulicą Kościuszki do Alei Niepodległości. Planowo prace mają potrwać do maja 2023 r. Charakterystyczna, ułożona w tzw. jodełkę kostka wciąż jest sukcesywnie demontowana. Usunięty materiał trafia na plac ZDiZ przy Al. Niepodległości, gdzie zalega na ogromnej hałdzie.

Rzecz o schodach. Ranking czysto subiektywny.

Schody na Bergschloss

Miejskie schody – jakże charakterystyczny to element krajobrazu Sopotu. Ta niezwykle urozmaicona rzeźba terenu, na której rozsiadły się wszystkie kamienice, wille, parki i ogrody, powoduje, że jest ich u nas dostatek, prawdziwe mnóstwo. Fakt, pokonywanie ich może być męczące, ale poprzerzucane przez skarpę i wzgórza nie tylko skracają drogę – są również cząstką sopockich tajemnic, tego niezwykłego, hipnotyzującego klimatu ukrytych przejść, sekretnych zakamarków, zaskakujących obrazów. Schody to chyba niewystarczająco doceniony Leitmotiv pejzażu naszego miasta a to przecież on w dużej mierze sprawia, że Sopot jest tak malowniczy, wciągający i ciekawy. Arcyciekawy.

Małe miasto wielkich bloków cz. 2

Osiedle Przylesie

Na kolejne z sopockich „leśnych” osiedli składa się 9 „wieżowców” stojących w osi biegnącej dnem Doliny Gołębiewskiej ulicy 23 Marca. Budynki oddawano do użytkowania w latach 1968-72 a inwestorem była Nauczycielska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Przylesie jest jednym z trzech „wysokich” sopockich osiedli, w obrębie którego znajdują się również bloki czteropiętrowe. Większa część dziesięciopiętrowców, dokładnie 7 stoi po stronie południowej. Dwa wysokie budynki oraz wspomniane bloki czteropiętrowe zajmują stronę północną.

Apel do Wojewody Pomorskiego w sprawie uchylenia Planu Ochrony TPK

Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu

Wojewoda Pomorski

Pan Dariusz Drelich

 Sopot 7 stycznia 2022 r.

Szanowny Panie Wojewodo,

Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu realizując swoje cele statutowe, którymi są m.in. wymienione w Rozdziale II § 6 pkt. 2 Statutu „ochrona przyrody” oraz w pkt. 8 „ochrona i zachowanie elementów istotnych dla tożsamości historycznej i kulturowej Sopotu i jej poszczególnych dzielnic: architektonicznych, urbanistycznych, przyrodniczych i infrastrukturalnych w szczególności zabytków i dóbr kultury, krajobrazu i fragmentów rodzimej przyrody, w tym terenów zieleni dostępnych wszystkim mieszkańcom oraz miejsc i obiektów o szczególnym znaczeniu dla mieszkańców”, zwraca się z apelem o odstąpienie w ramach możliwych dróg formalnych od decyzji uchylającej Plan Ochrony Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Małe miasto wielkich bloków cz. 1

Nie cieszą się specjalną estymą. Choć wychowały się w nich już całe pokolenia Sopocian, traktujemy je raczej obojętnie lub jako zło konieczne, niźli istotny i niezbywalny element układanki miejskiego krajobrazu. Miały budzić politowanie i niechęć wobec swojej bylejakości, wobec banału i braku architektonicznego polotu. Jednocześnie są niczym piętno poprzedniego ustroju. Ogromnych rozmiarów stygmatem określonego sposobu myślenia, częstokroć wprost stawiającego się w opozycji do historycznej spuścizny kurortu. O Sopocie i kierunkach jego rozwoju można debatować i snuć fantazje, ale one wciąż stoją niewzruszone. Sopockie bloki, nieruchome świadectwo PRL-u, wielkie betonowe „szafy”, poszczególne ogniwa dzielnic i osiedli, dom tysięcy Sopocian.

Apel w sprawie rezerwatu

Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu

Prezydent Miasta Sopotu

p. Jacek Karnowski

 Sopot 6 grudnia 2022 r.

Szanowny Panie Prezydencie,

Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu realizując swoje cele statutowe, którymi są m.in. wymienione w Rozdziale II § 6 pkt. 2 Statutu „ochrona przyrody” oraz w pkt. 8 „ochrona i zachowanie elementów istotnych dla tożsamości historycznej i kulturowej Sopotu i jej poszczególnych dzielnic: architektonicznych, urbanistycznych, przyrodniczych i infrastrukturalnych w szczególności zabytków i dóbr kultury, krajobrazu i fragmentów rodzimej przyrody, w tym terenów zieleni dostępnych wszystkim mieszkańcom oraz miejsc i obiektów o szczególnym znaczeniu dla mieszkańców”, zwraca się z apelem o jak najszybsze uruchomienie ścieżki proceduralnej w sprawie utworzenia rezerwatu przyrody „Lasy Sopockie” przez złożenie odpowiedniego wniosku do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku.