Press "Enter" to skip to content

Rezerwat „Lasy Sopockie” – TAK!

Rezerwat przyrody "Pełcznica" w TPK
Rezerwat przyrody „Pełcznica” w TPK

W połowie lutego, jeszcze przed brutalną rosyjską napaścią na Ukrainę, odwiedziliśmy rezerwat przyrody „Pełcznica” w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Fakt zaistnienia niezwykle trudnej sytuacji międzynarodowej sprawił, że wszyscy staliśmy się niejako zakładnikami myślenia o rzeczywistości w szerszym, można by rzec, zglobalizowanym wymiarze. Taki stan rzeczy nie powinien jednak nikogo zwalniać z uważnego przyglądania się sprawom i wydarzeniom bliższym, tym dziejącym się tuż obok nas.

„Pełcznica” jest położona na terenie gmin Szemud i Wejherowo. Zajmując powierzchnię 57,3 ha  jest największym ze wszystkich dziesięciu rezerwatów TPK. Obejmuje trzy śródleśne jeziora, lobeliowe Pałsznik i Wygodę, oraz Krypko, mające charakter dystorficzny. W skład rezerwatu wchodzą także przylegające torfowiska, szuwary i oczywiście gęste lasy. Teren rezerwatu, jak i jego najbliższe otoczenie zostały dodatkowo objęte programem ochrony „Natura 2000”.

Rezerwat przyrody "Pełcznica" w gminach Szemud i Wejherowo
Rezerwat przyrody „Pełcznica” w gminach Szemud i Wejherowo

W trasę wyruszyliśmy samochodem. Na przebiegającej przez tereny otuliny TPK drodze Kielno-Szemud-Przetoczyno można obserwować przepiękne kaszubskie widoki, wciąż jeszcze nie poturbowane prymitywną deweloperką. Warto nadmienić, że ochrona Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego tyczy się nie tylko lasów. Choć te oczywiście dominują na jego terenach, ochronie podlega także dziedzictwo kulturowe, m.in. tradycyjne budownictwo kaszubskie i ruralistyczne układy historycznych wsi znajdujące się głównie na obszarach tzw. Wielkiej Polany.  W Przetoczynie samochód trzeba było zostawić i w dalszą część wyprawy udaliśmy się pieszo.

Warto! „Pełcznica” to miejsce absolutnie niezwykłe. Jest niczym wyśniony fragment zapomnianego świata. Nad pierwotnymi jeziorami nie ma żadnych zabudowań, wiat, ławek, miejsc do grillowania, czy o zgrozo, parkingów. W odbijającym się od tafli jeziora słońcu można poczuć się poza czasem. W oparach mgły nad bagnami doświadczyć powagi i nieprzejednanej mocy natury. I to jest właśnie największa wartość takich miejsc.

Piszę o tym, ponieważ w Sopocie również mamy takie zakątki, pozostające wciąż we władaniu przyrody. Oczywiście są one z racji położenia tuż obok miasta o wiele bardziej narażone na antropopresję i tym samym dewastację przyrodniczą i krajobrazową, pojawiły się jednakże postulaty, by bardziej je chronić. Mowa tu o propozycji utworzenia na znacznym obszarze naszych lasów rezerwatu przyrody o nazwie „Lasy Sopockie”.

Rezerwat przyrody "Zajęcze Wzgórze" w gminie Sopot
Rezerwat przyrody „Zajęcze Wzgórze” w gminie Sopot

Obecnie w granicach gminy Sopot znajduje się tylko jeden rezerwat – „Zajęcze Wzgórze”, o którym już dość szeroko pisałem w artykule „Najpiękniejszy widok” (http://mieszkancydlasopotu.pl/2021/06/10/najpiekniejszy-widok/). Jednym z głównych motywów postulatu powstania kolejnego jest prowadzona aktualnie w lasach TPK wycinka. Temat od dawna budzi wiele kontrowersji i emocji społecznych. Sprzeciw i oburzenie obecną sytuacją niejednokrotnie znajdowały upust w mediach społecznościowych i komentarzach na internetowych forach. Z całą stanowczością trzeba podkreślić, że wszystkie wyrażane w dyskusjach obawy nie były bezzasadne. Lasy wokół Trójmiasta wyglądają dziś inaczej niż jeszcze 10 lat temu.

"Pełcznica" 13 lutego 2022
„Pełcznica” 13 lutego 2022

Zasoby leśne TPK to w przeważającej mierze tzw. las gospodarczy. Przez zarządzające nimi Lasy Państwowe traktowane są wobec tego jak standardowa uprawa. Postanowienia dotyczące prowadzenia tzw. gospodarki leśnej zostały zawarte w Planie Urządzania Lasu, który dla Nadleśnictwa Gdańsk został opracowany w 2015 r. na okres 10 lat i zatwierdzony przez ministra właściwego ds. środowiska. Normatywy zostały wyśrubowane a wycinka zintensyfikowała się o kilkadziesiąt procent w stosunku do wcześniej obowiązującego planu. Działania leśników mieszczą się więc w literze prawa, pojawia się jednak zasadnicze pytanie o ich słuszność w kwestii ochrony przyrody i interesu społecznego.

13 lutego 2022
13 lutego 2022

Wartości i znaczenia lasów TPK dla Trójmiasta i okolic nie trzeba nikomu objaśniać. Dlatego działania mające na celu ich ochronę powinny być mocno wspierane przez czynnik obywatelski. Postulat utworzenia rezerwatu „Lasy Sopockie” znalazł wyraz w podjętej przez Radę Miasta Sopotu rezolucji z dnia 4 lutego 2021 r. Niezmiernie cieszy fakt, że sopoccy samorządowcy wykazali się troską o przyrodę i wyszli naprzeciw społecznym nastrojom, materializując w dokumencie narastające od lat oburzenie. Warto, by na rezolucji, choć bardzo potrzebnej i słusznej się jednak nie skończyło i aby projekt doprowadzić do końca.

Zaproponowany przez Radę Miasta rezerwat miałby mieć powierzchnię nie mniejszą niż 400 ha, co stanowi absolutnie nową wartość w kwestii ochrony przyrody w trójmiejskich lasach. Jeszcze raz, dla podkreślenia, największa „Pełcznica” ma niespełna 60 hektarów a wspomniane „Zajęcze Wzgórze” tylko niecałe 12. Dodatkowo rezolucja postuluje utworzenie drugiego rezerwatu na terenie Gdańska o nazwie „Lasy Oliwskie”.

Widok z Glinnej Góry w jedynym sopockim rezerwacie
Widok z Glinnej Góry w jedynym sopockim rezerwacie

Projekt mapy nowego sopockiego rezerwatu przygotował „Klub Przyrodników” ze Świebodzina, pod kuratelą TPK. Na tym etapie jest to jednak tylko szkic i może ulec zmianie. Może nie obejmuje miejsc, które zasługują na to by włączyć je w granice rezerwatu? Warto, by wszyscy którzy kochają lasy i którym ich dobro i ochrona leży na sercu włączyli się w ten proces. Ostateczna decyzja będzie należała do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku i w przekonaniu organu do pozytywnego rozpatrzenia projektu czynnik społeczny powinien odgrywać kluczową rolę. Odpowiednie uzasadnienie i rzeczowa argumentacja to warunki oczywiste, ale presja mieszkańców może okazać się najważniejsza.

"Pełcznica"
„Pełcznica”

Koniecznie należy podkreślić, że jeśli rezerwat powstanie, a miejmy nadzieję że tak właśnie będzie, bardzo dużo w kwestii zadbania o niego będzie zależało od nas samych. Od tego, czy potrafimy korzystać z dobrodziejstw lasu we właściwy sposób. Zainteresowanie sopockimi lasami, ich atrakcjami i możliwościami, które oferują, wzrasta i powinno to cieszyć. Jednak częstokroć ich eksploracja odbywa się w sposób szkodliwy dla środowiska naturalnego.